Zostaw zimowe kremy w Warszawie. Odkryj sekrety urody kobiet, które żyją w wiecznej wiośnie i naucz się zamawiać te produkty po hiszpańsku.
Gdy przeprowadziłam się na Teneryfę, moja kosmetyczka przeszła totalną metamorfozę. To, co działało w chłodnym, polskim klimacie, tutaj okazywało się katastrofą. Ale adaptacja to nie tylko zmiana kremu – to także zmiana języka, którym opisujemy świat. Chcę Cię zabrać w podróż, gdzie dbanie o siebie łączy się z odkrywaniem hiszpańskich słów, które przydadzą Ci się podczas każdego wyjazdu na wyspę.
W Polsce filtr SPF wyciągamy głównie w lipcu na plaży we Władysławowie. Zimą? Zapominamy. Na Teneryfie słońce operuje pod innym kątem przez cały rok. Tutejsze kobiety wiedzą, że el sol (słońce) jest cudownym przyjacielem, ale tylko wtedy, gdy się go szanuje.
Zamiast ciężkich podkładów, które spływają w upale, tutaj króluje lekki krem koloryzujący z wysokim filtrem. Jeśli wejdziesz do tutejszej apteki, nie szukaj "kremu na słońce", ale zapytaj o profesjonalną ochronę.
Chcesz kupić krem z filtrem? Powiedz:
"Busco una crema solar con protección cincuenta."
(Szukam kremu przeciwsłonecznego z filtrem 50).
Pamiętasz te gęste, tłuste masła do ciała, które ratują skórę przy minus 10 stopniach w Polsce? Tutaj, w wilgotnym klimacie, Twoja skóra pod taką warstwą po prostu się "udusi".
Teneryfa pachnie aloesem. To nasze "zielone złoto". Rdzenne mieszkanki stosują czysty żel z aloesu, który wchłania się natychmiast i genialnie koi skórę po dniu spędzonym na zewnątrz. To sekret urody, który jest tani, naturalny i dostępny na każdym rogu.
Czytaj etykiety jak Hiszpanka:
• La piel seca = Skóra sucha
• Hidratante = Nawilżający
• Natural = Naturalny
Ten artykuł to tylko przedsmak. W moim tygodniku "Entre nosotras" dzielę się życiem na wyspie od kuchni. To magazyn dla kobiet, które chcą czegoś więcej niż wakacji – chcą zrozumieć kulturę, poznać lokalne sekrety i uczyć się hiszpańskiego w naturalny sposób, czytając o modzie, urodzie i relacjach.
Dołącz do naszej społeczności kobiet zakochanych w Hiszpanii.
Czytaj najnowszy numer "Entre nosotras"Ocean to nie tylko widoki, to też sól i wilgoć w powietrzu. Moje idealnie wyprostowane w Polsce włosy, tutaj po 5 minutach zaczynają żyć własnym życiem. Walka z naturą nie ma sensu – lepiej się z nią zaprzyjaźnić.
Dlatego Polki na Teneryfie szybko uczą się kochać olejki. Olejek arganowy czy kokosowy to podstawa, by okiełznać puszenie się włosów (tzw. frizz). Zamiast "układać" włosy na sztywno lakierem, tutaj pozwalamy im na swobodę, dbając tylko o ich końcówki.
Gdy wizyta w salonie jest konieczna:
"Quiero cortar solo las puntas, por favor."
(Chcę podciąć tylko końcówki, proszę).
Wyobraź sobie, że jesteś w sklepie na Teneryfie. Sprzedawczyni pyta, czego szukasz. Ułóż poprawne zdanie, wybierając brakujące słowo! To świetny trening przed podróżą.
Uzupełnij zdanie:
(Potrzebuję kremu do twarzy)
Uzupełnij zdanie:
(Szukam wysokiej ochrony słonecznej)
Uzupełnij zdanie:
(Lubię naturalne włosy)
Brawo! Znasz już podstawy. Widzisz? Nauka hiszpańskiego może być prosta i przyjemna.
W magazynie "Entre nosotras" co tydzień znajdziesz więcej takich praktycznych lekcji, dzięki którym poczujesz się na Teneryfie jak w domu.